czwartek, 2 maja 2019

"Szalona noc" Christina Lauren

Z każdą kolejną książką autorek Christina Lauren wydaje mi się, że radzą one sobie coraz lepiej. To już piąta moja powieść ich autorstwa i jak do tej pory najlepsza.

"Szalona noc" to trzecia cześć cyklu Wild Seasons. Opowiada historię Loli i Oliviera. To oni jako jedyni z szóstki przyjaciół, nie skonsumowali swojego spontanicznego małżeństwa. Szaloną noc spędzili spacerując, rozmawiając i poznając się lepiej. Teraz krążą wokół siebie, przyciągając się, jednocześnie za wszelką cenę trzymając dystans. 

Ta para to osoby w zasadzie bardzo skryte. Żyjące w swoim świecie, według swoich zasad. Olivier to miłośnik komiksów, Lola komiksy tworzy. Gdy przyjaźń stała się jedną z najważniejszych rzeczy w ich życiu, boją się, że przez nierozważny krok mogą doprowadzić do utraty tego, co już wypracowali w relacjach między sobą.

Zanim ich opowieść się zakończy będą musieli wiele przemyśleć, poukładać sobie kilka spraw, a potem też poważnie porozmawiać. Więc ta książka to nie tylko dziki seks, który dominował w pierwszych publikacjach autorek.

Nie oczekujmy jednak ugrzecznionej powieści. "Szalona noc" to romans erotyczny. Sceny łóżkowe są pełne pasji i obrazowe. Język powieści jest jednoznaczny. Autorki nie bawią się w zawoalowane opisy. Nazywają sprawy po imieniu. Ja osobiście wole takie ujęcie sprawy, niż nieraz wręcz niesmaczne porównania i metafory.

Książkę przeczytałam a dużą przyjemnością. Była ona dla mnie oderwaniem od problemów dnia codziennego. Lekka, choć nie do końca banalna. Przyjemna lektura na chwilę relaksu.

niedziela, 14 kwietnia 2019

"Gwiazdy nadziei" I.M. Darkss


To druga w ostatnim czasie książka polskich autorek, ukrywających się pod pseudonimem nie zdradzającym nam ich narodowości, która trafia w moje ręce. Po katastrofie "Prostego układu", którego jeszcze ciągle nie udało mi się przeczytać, nie sięgnęłabym po książkę I.M. Darkss, gdyby nie to że nie zorientowałam się początkowo, że mam do czynienia z Polką. Tak bardzo książka K.A. Figaro zniechęciła mnie do rodzimej literatury kobiecej.

Lekko się przestraszyłam, gdy otworzyłam mój egzemplarz recenzencki "Gwiazd nadziei" i z jednego ze skrzydełek spojrzała na mnie uśmiechnięta twarz dziewczyny z Warmii. Okazało się jednak, że wcale nie było się czego bać. Nie spotkałam tutaj obcesowego zachowania, niewytłumaczalnych przekleństw, głupich bohaterów, ani niesmacznych scen erotycznych. Wręcz przeciwnie. Bohaterowie byli całkiem sympatyczni, erotyka pozbawiona opisów anatomicznych, a przekleństwa, choć obecne, całkiem zrozumiałe.

Amara wraca do domu po ukończeniu szkoły i staje przed wyborem dalszej drogi swojego życia. Może posłuchać rodziców i rozpocząć studia na prestiżowej uczelni, lub rozwijać swoją pasję do rysunku. Lecz nie to jest jej największym zmartwieniem. Jej myśli krążą przede wszystkim wokół Jaksa, właściciela salonu tatuażu, w którym pracuje jej brat. Jaks natomiast zachowuje się trochę jak pies ogrodnika, sam odsuwa od siebie Amarę, jednocześnie krzywo patrząc na każdego mężczyznę który się do niej zbliży.

Trudno mi jednoznacznie określić czy ta książka mi się podobała. Tak na prawdę była dla mnie czasami zbyt przesłodzona, czasem znów zbyt egzaltowana, a w obszernych fragmentach nasycona dramatyzmem. Bohaterka swoje emocje przeżywała zbyt mocno, opisując je czytelnikowi przy użyciu zbyt wielu epitetów. Zakończenie książki dało się łatwo przewidzieć już po pierwszym tropie jaki zostawiła nam autorka. A niektóre zachowania bohaterów lekko irytowały.

Pomimo tego wszystkiego książkę, która ma ponad 460 stron przeczytałam w niespełna dwa dni i to bez skracania sobie opisów, bez rzucania nią w irytacji, oraz bez zbytniego wywracania oczami. 

I.M. Darkss pisze w sposób, który nie do końca mi leży, ale i tak książkę czytałam raczej z przyjemnością. Myślę że spokojnie mogę ją polecić czytelniczkom, które lubią przezywać emocje aż do bólu. 

piątek, 12 kwietnia 2019

"Więcej niż pocałunek" Helen Hoang - 3 pierwsze rozdziały

Wydawnictwo Muza rozpoczęło śmiałą akcję promocyjną książki Helen Hoang pod tytułem "Więcej niż pocałunek". Jej premiera będzie mieć miejsce dopiero 5 czerwca, ale już teraz na trzy miesiące przed publikacją, blogerzy i recenzenci mieli okazję zapoznać się z pierwszymi trzema rozdziałami. 

Temat książki wydaje się być nieco kontrowersyjny. Bohaterką jest Stella - kobieta mierząca się codziennie z zespołem Aspargera, bohaterem natomiast Michael płatny żigolak. To brzmi niedobrze. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Czyżby przekroczenie granic przyzwoitości? Pogwałcenie praw osób chorych?

Jednak te pierwsze trzy rozdziały dają nadzieję, że autorka poradziła sobie z tematem w sposobów nie tylko gwarantujący wspaniałą lekturę, ale również nie urażając niczyich uczuć. Stella przedstawiona jest jako urocza osoba, którą pokochuje się od pierwszych słów, pomimo jej nietypowego zachowania. Michael natomiast jest delikatny, taktowny i zachowuje się z prawdziwą klasą. Mamy tu więc do czynienia z przełamaniem tabu oraz z obaleniem stereotypu. 

Zapowiada się więc doskonała lektura. Już nie mogę doczekać się całości książki.

niedziela, 7 kwietnia 2019

Cykl "Off - Campus" Elle Kennedy


Cykl czterech powieści z gatunku New adult. 
Opowiada historię czterech hokeistów amerykańskiego uniwersytetu Biar, którzy mieszkają razem w domu poza kampusem akademickim. Powieści są dość odważne, bohaterowie to młodzi ludzie całymi garściami czerpiący z życia. Nie stronią od alkoholu, lubią dobrą zabawę, a seks traktują jako jedną z rozrywek. Jednak w życiu każdego z ich pojawia się ktoś kto sprawi, że będą zmuszeni zrewidować swoje priorytety.

Cykl składa się z  następujących części:

1. "Układ"  - (oryginał 2015 r. , polskie wydanie 2016 r) bohaterowie - Hannah i Garrett
2. "Błąd" - (oryginał 2015 r., polskie wydanie 2016 r. ) bohaterowie Grace i Logan
3. "Podbój" (oryginał 2016 r., polskie wydanie 2017 r.) bohaterowie Allie i Dean
4. "Cel" (oryginał 2016 r. polskie wydanie 2017 r.) bohaterowie Sabrina i Tucker

Kontynuacją cyklu jest cykl "Briar U", w którym do tego samego domu wprowadza się kolejne pokolenie studentów.

"Śmiały podryw" Scarlett Cole


Trzecia cześć cyklu "Tatuaże"

Historia Pixi i Dreda - dziewczyny kochającej musicale i nieposkromionego wokalisty kapeli metalowej. Obydwoje bohaterów znamy już z poprzednich tomów serii. Dread wraz z Trentem jest jurorem w telewizyjnym show o tatuowaniu, Pixi natomiast pracuje w Second Circle. Między tą dwójka iskrzy już od jakiegoś czasu, jednak Dred będzie musiał się trochę nagimnastykować, żeby udało mu się zaprosić dziewczynę na pierwszą randkę.

Książka nosi tytuł "Śmiały podryw" co sugerować by mogło erotyczną, lekką historię o randkowaniu i zdobywaniu się nawzajem. Jednak powieść Scarlett Cole to nie jest zabawna opowieść. Mówi o trudach związków na odległość, o walce ze swoimi demonami, o zaufaniu, o destruktywnym wpływie narkotyków. Wiele w niej jest bólu, strachu, niepewności, złości. Ale jest też czułość, przyjaźń, wzajemne wsparcie. Mieszanka emocji jak w kalejdoskopie.

W tej książce możemy jak w przednich tomach liczyć na bohaterów o silnych osobowościach, na namiętne sceny, na dramatyczne wydarzenia. Trochę mnie uwierała bohaterka, która nie potrafiła się zmierzyć ze swoją przeszłością i uciekała przed nią w każdy możliwy sposób. Ale w sumie książkę oceniam bardzo pozytywnie.Gdybym miała porównywać ją do poprzednich tomów cyklu umieściłabym ją zdecydowanie wyżej niż "Rozdarte serce", ale niżej niż "Najtwardsza stal"

poniedziałek, 25 marca 2019

"Pościg" Elle Kennnedy

"Pościg" otwiera nową serię Elle Kenedy "Briar U", która jest kontynuacją serii "Off-Campus".

Summer to młodsza siostra Deana, znanego nam już z książki "Podbój". Wprowadza ona się do domu, w którym mieszkał jej brat, a teraz w posiadanie objęło go nowe pokolenie hokeistów z Briar. Hunter, Hollis i Fitz nie ustępują w ilości testosteronu poprzednim lokatorom i dziewczyna będzie zmuszona radzić sobie w tym męskim towarzystwie. Najgorsze w tym jednak jest to, że czuje ona coś do jednego z nich, na nią zaś zagiął parol drugi.

Książki Kennedy to nie są grzeczne powieści obyczajowe. Sportowcy w uniwersyteckim miasteczku dużo imprezują, nie stronią od alkoholu, a nawet narkotyków. Seks jest dla nich niezobowiązującą rozrywką, a poważny związek czymś co kiedyś, może za lata świetlne im się przydarzy. Fritz nie do końca pasuje do tego schematu. Jest zamknięty w sobie, jego ulubioną rozrywką są gry komputerowe, a podrywanie panienek to na prawdę nie jego bajka. W towarzystwie pełnej energii, przyjacielskiej Summer czuje się bardzo niekomfortowo, zwłaszcza że dziewczyna nie kryje swojej sympatii do niego.

Jak na powieści Kennedy bohaterowie zachowywać będą się w "Pościgu" bardzo powściągliwie.  Do pierwszego pocałunku zostaną wręcz zmuszeni. Nie przeszkodzi to jednak, że między nimi będzie iskrzyć bardzo jasno. A gdy już się do siebie zbliżą, będzie jak zwykle gorąco.

Fitz zaliczy kilka momentów, w których można byłoby go udusić. Jednak po przedstawieniu okoliczności łagodzących okaże się wspaniałym facetem, dla którego warto będzie trochę pocierpieć.

U Kennedy uwielbiam przede wszystkich bohaterów. Choć sceneria kolejnych książek nie ulega zmianie, każda jest zupełnie inna właśnie dzięki wspaniałej kreacji postaci. Wcale nie mamy wrażenia, że czytamy znów książkę o tym samym. Jedyną cechą wspólną chłopców z Briar jest to, że są bardzo przystojni. Pozostałe ich zalety są tak dla nich indywidualne, że zakochujemy się w każdym z osobna dla niego samego, a nie dlatego że wpisuje się w schemat super mięśniaka.

Gorąco polecam zarówno "Pościg" jak i wszystkie inne powieści autorki. Bardzo je lubię i z utęsknieniem wyglądam kolejnych pozycji.

środa, 13 marca 2019

"Serce jak głaz" Diana Palmer

Szósty tom cyklu "Wyoming Men"

Z Dianą Palmer to jest tak, że albo się ją kocha bezkrytycznie, albo się jej nie trawi. Mi osobiście znacznie bliżej do tej drugiej opcji. Jako zdeklarowana romansoholiczka, na prawdę staram się zaprzyjaźnić z tą autorką, ale my chyba odbieramy na odmiennych falach.

Nie znam wcześniejszych tomów tego cyklu, ani też książki "Ocalić Isabel" która należy do cyklu "Long Tall Texans" i powiada o siostrze Merrie - naszej głównej bohaterki. Ale szczerze mówiąc nie był to dla mnie problem. Mogłoby co prawda zrobić się nieprzyjemnie, gdybym postanowiła nadrobić brakujące książki. "Ocalić Isabel" zostało w "Sercu jak głaz" w znaczniej mierze streszczone.

Na życie Merrie czyha nieustępliwy płatny morderca. Dlatego też zostaje ona umieszczona przez swojego przyjaciela Randalla na ranczu u Rena, jego brata. Dziewczyna ukrywa przed wszystkimi jak bardzo jest zamożna, jak ciężkie dzieciństwo miała i jak bardzo jest niewinna. Te tajemnice spowodują pewne nieporozumienia pomiędzy Renem a Merrie, które w efekcie doprowadza do kolejnych dramatycznych wydarzeń.

Diana Palmer pisze książki, które teoretycznie powinny mi się podobać. Lubię dziką przyrodę, bezkresne przestrzenie, twardych skrzywdzonych przez los ranczerów. Lubię historię z niebezpieczeństwem w tle. Jednak niestety styl pisania autorki przyprawia mnie o ból głowy. Liczne powtórzenia, ciągłe oznajmienie oczywistych oczywistości. To najbardziej mnie boli.

A bohaterowie? Z Renem jestem w stanie się jeszcze pogodzić. Ale Merrie jest za dobra, za niewinna, za bardzo kochają ją zwierzęta i ma zbyt dużo zdolności jasnowidzenia, żeby przejść nad nią do porządku dziennego bez zgrzytania zębami.

Wydaje mi się jednak, że miłośniczki Diany powinny być zadowolone. Książka z jednej strony jest dość typowa dla autorki, z drugiej zaś fabułę ma ciekawą i pełną pasjonujących wydarzeń. Ja jednak chyba pogodzę się już z moją niechęcią do Palmer i przestanę próbować ją przezwyciężyć.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...