Pokazywanie postów oznaczonych etykietą romans harlequin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą romans harlequin. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 grudnia 2017

"Najcenniejszy prezent" Susan Meier


Nie jest wcale łatwo trafić na fajną książkę rozgrywającą się w bożonarodzeniowej atmosferze. Zwłaszcza, gdy chodzi o historie z gatunku szeroko pojętego romansu. Często okazują one się być ckliwe, zbyt rzewne, przejaskrawione.

Jeśli chodzi o "Najcenniejszy prezent" to niestety, ale ten harlequin okazał się po prostu kiepski. Shannon prowadzi dom handlowy w niewielkiej miejscowości. Mieszka sama - mąż zostawił ją z powodu jej bezpłodności. Głęboko przezywa każde spotkanie z dziećmi, gdyż w pełni uświadamia sobie wtedy to, czego nigdy nie będzie mogła mieć.

Pewnego wieczoru w jej progu staje Rory - potencjalny kupiec na jej przedsiębiorstwo, który przyjechał zbadać kondycję finansową firmy. Gwałtowne śnieżyce zasypały drogi i nie jest on w stanie dotrzeć do hotelu. A co najgorsze, nie jest sam - towarzyszy mu jego sześcioletnia córka, która nie cierpi Świąt Bożego Narodzenia.

Zapewne już się domyślacie jak to się dalej potoczy. Wszyscy troje będą spędzać miło razem czas - dekorować dom, piec ciasteczka, zjeżdżać na sankach, aż do wielkiego finału i szczęśliwego zakończenia.

Wydawałoby się, że będzie to całkiem przyjemna historia, ale niestety nie wyszło najlepiej. Czy to wina autorki, czy tłumacza - narracja jest trochę sztywna, pomimo tego, że bohaterami powinny targać gorące emocje, nie potrafimy z nimi współodczuwać.

Wszystko jest niedopracowane i nie wzbudzające gorących emocji. 

Książkę przeczytałam, opisałam i już w zasadzie zaczęłam zapominać.

czwartek, 2 lutego 2017

"Święci i grzesznicy" Kimberly Lang


Książka wydana została w jak dotąd dla mnie nie znanej serii KISS, której muszę się bliżej przyjrzeć.

W Nowym Orleanie trwa Mardi Gras - czyli karnawał. Jedną z imprez są charytatywne zawody pomiędzy drużynami Świętych i Grzeszników. Polega to na zbieraniu datków na szczytne cele i wykonywaniu prac społecznych - takich jak sprzątanie miasta, czy malowanie schroniska dla bezdomnych. 

W tym roku na przywódczynię drużyny świętych wybrana zostaje Vivien, była uczestniczka konkursów piękności, obecnie właścicielka galerii sztuki. Na czele grzeszników staje zaś Connor, gwiazdor muzyczny, który dopiero co był bohaterem skandalu związanego z ustaleniem ojcostwa. Pikanterii wszystkiemu dodaje fakt, że oboje pałają do siebie olbrzymią niechęcią, która trwa od lat ich wczesnej młodosci.


Choć historia jest bardzo prosta i nieskomplikowana, podana nam jest w bardzo przystępny sposób, dzięki czemu wzbudza zainteresowanie. Bez udziwnień, przesadnej egzaltacji, bez niewiarygodnych zbiegów okoliczności. Opowieść jest ciepła i bardzo pozytywna. Bohaterowie początkowo toczą między sobą masę utarczek słownych, ale wszystko na poziomie i bez zbędnej wulgarności. Książkę czyta się bardzo dobrze.

Muszę bliżej zaznajomić się z autorką jak i z całą serią wydawniczą, gdyż "Święci i grzesznicy" dobrze im wróżą. Więcej takich harlequinów poprawiłoby wizerunek tego typu romansów.

środa, 28 grudnia 2016

"Razem w Londnie" Carole Mortimer


Druga część mini cyklu "Bracia Sterne"

Jak dotąd to najlepsza książka Carole Mortimer jaką czytałam. Nie należy jednak od razu wnioskować że jest to książka dobra. Może nie mam szczęścia do utworów autorki, a może po prostu nie pisze ona dla mnie przystępnie. Nie wiem czy będę jeszcze próbować...

Xander uległ wypadkowi - złamał nogę i to w trzech miejscach. Najpierw był pod opieka swojego brata, jednak gdy ten wyjeżdża w podróż poślubną potrzebna jest im pomoc. Darius wynajmuje więc Samanthę, która wraz z kilkuletnią córką wprowadza się do luksusowego apartamentu Xandera, aby pomagać mu w codziennych czynnościach.

Dziewczyna będzie zmuszona znosić wisielczy humor unieruchomionego przystojniaka, a także jego wrogie nastawienie do jej córki. Ale wspólne spędzanie czasu sprawi że całkiem szybko dotrą się i na prawdę polubią swoje towarzystwo.

Nic odkrywczego, nic porywającego - bajecznie bogaty mężczyzna i skrzywdzona przez los kobieta - dość tradycyjny schemat dla książek z cyklu Harlequin Światowe Życie. Mnie nie porwało.


sobota, 12 listopada 2016

"W szwajcarskim zamku" Maya Blake


Pisałam już kiedyś o lepszych i gorszych harlequinach, nie wspomniałam jeszcze o tych naprawdę złych, a takich niestety też jest sporo i mogą one kosztować czytelniczkę wiele nerwów i irytacji.

Ja na takiego potworka natknęłam się ostatnio w postaci książki autorstwa Mayi  Blake. Ana wzięta modelka zostaje oskarżona o posiadanie narkotyków w swoim inhalatorze. Ponieważ jest twarzą wziętej firmy jubilerskiej, Bastien jej właściciel udaje się na rozprawę, żeby przekonać się osobiście o przebiegu sprawy. Wpłaca za dziewczynę kaucję, ale musi wziąć za jej czyny pełną odpowiedzialność. Kilka najbliższych dni będzie więc skazany na jej towarzystwo. 

Na pierwszy rzut oka nic takiego nadzwyczajnego, ale w miarę czytania oczy otwierać się nam będą coraz szerzej z powodu kolejnych niedorzeczności. To że dziewczyna jest dziewicą nie zdziwiło mnie aż tak bardzo -  wszak to harlequin, ale jej analfabetyzm już mocno mną wstrząsnął. Wiem, że to ostatnio modny motyw, ale bez przesady. Ana nie umie czytać i pisać bo matka nie uważała że będzie jej to kiedykolwiek potrzebne. Dziewczyna więc nie może przeczytać swojego nowego kontraktu, nie może zapoznać się z artykułami w brukowcach, ale posiada laptop, na którym.... no właśnie nie wiem co ona na tym laptopie robi. Chyba gra w gry przeznaczone dla dzieci do lat 6.

Dodajmy do tego luksusowe prywatne samoloty, przejażdżki konne u podnóża szwajcarskiego zamku, chwile zapomnienia na jachcie i ojca naukowca przebywającego w amazońskiej dżungli.

Doczytałam do końca. Ale nikomu nie polecam.

wtorek, 18 października 2016

"Honey i włóczęga" Joan Johnston

Pierwsza część cyklu Hawk's Way

Czasem nachodzi mnie ochota na romans typu harlequin. Zazwyczaj ma to miejsce, gdy mam chandrę, gdy jestem zmęczona, gdy wcześniej czytałam coś bardzo wymagającego. Lubię wtedy sięgnąć po książkę, którą przeczytam w jeden wieczór, od której nie będę się mogła oderwać, i nie będzie ona ode mnie wymagać skupienia i zbytniej uwagi.

I wbrew temu co niektórzy z was uważają, są lepsze i gorsze harlequiny, nie tylko te beznadziejne. Niestety "Honey i włóczęga" ma średnie loty w tej kategorii.

Natknęłam się na tę pozycję autorstwa Joan Johnston przy okazji mojej fascynacji klimatem Indian Ameryki Północnej ( w tym samym czasie czytałam również wcześniej już opisany "Rezerwat miłości" Rebecki Winters). Honey to wdowa wychowująca samotnie syna i prowadząca ranczo w Teksasie. Pewnego dnia poznaje Jesse'a który zatrudnia się u niej jako pomocnik. Jego indiańskie pochodzenie i wędrowny tryb życia czyni go podejrzanym osobnikiem, ale kobieta postanawia zaryzykować i poddać się porywom ciała.

Nie ma w tej książce niczego specjalnego. Jest dość schematyczna i mało oryginalna. Do tego całkiem bogata w typowo harlequinowe potworki typu elektryczny dotyk, miękkie kolana i  pocałunki odbierające świadomość. Do tego wątek pozaromansowy jest też mocno naciągany -krwiożerczy złodzieje bydła i te sprawy.

Ale na pocieszenie powiem, że czytałam znacznie gorsze pozycje tego typu, więc dla rozluźnienia zawsze można połknąć w jeden wieczór. Nie pozostawi skazy na psychice a rozproszy nudę.

wtorek, 23 sierpnia 2016

"Rezerwat miłości" Rebecca Winters


"Rezerwat miłości" to krótki i łatwy harlequin. Jeden z tych, który może się spodobać, ale nie każdemu. 

Autorka opisuje tutaj historię Courtney i Jonasa. Ona jest w połowie rdzenna amerykanką, on zdolnym i niezwykle skutecznym adwokatem. W wyniku biurowych intryg dziewczyna ucieka od Jonasa z przeświadczeniem, że ten wykorzystywał ją jedynie, aby zbliżyć się do Indian z rezerwatu i w ten sposób zyskać nowych klientów. Mężczyzna będzie musiał mocno się nagimnastykować,żeby przekonać nieufną Courtney do siebie i swojej uczciwości. 

Książka momentami lekko irytuje, tak jak większość harlequinów - tworząc problem tam gdzie wcale go nie powinno być, ale ma za to kilka zalet: ciekawe miejsce akcji - rezerwat Indian, gdzie nie dociera cywilizacja; przystojnego, męskiego i charyzmatycznego bohatera; oraz buńczuczną bohaterkę.

Super przerywnik między bardziej ambitnymi lekturami.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...